Archiwa kategorii: Bez kategorii

Muscul Drink firmy Hap Labs.

MUSCUL DRINK – firmy „HAP LABS” to specjalistyczny preparat zawierający najwyższej przyswajalności dla organizmu koncentrat izolatów, najpotrzebniejszych aminokwasów zawartych w WPC i BCAA, tak aby otrzymać optymalną proporcję aminokwasów egzo- i endogennych, z wyjątkowo wysokim udziałem aminokwasów rozgałęzionych (BCAA) i glutaminy. Taka suplementacja to gwarancja maksymalnego przyrostu silnych i wytrzymałych mięśni. MUSCUL Drink odgrywa kluczową rolę w okresie lotów oraz podczas szybszej regeneracji i odbudowy mięśni po wysiłku, jest także dużo bardziej efektywny niż dostępne na rynku produkty z mleka w proszku czy serwatki. Dodatkowo zawarte w produkcie wyselekcjonowane ekstrakty ziołowe zwiększają strawność i wykorzystanie karmy. Całość stanowi najbardziej wszechstronny produkt białkowy w ofercie, który doskonale odżywia ptaki w trudnych okresach życia (rozród, pierzenie, odchów) oraz pozwala skutecznie budować tkankę mięśniową dla uzyskania najwyższej siły i wytrzymałości.

Stosuję od początku tego roku i gołębie poprawiły swoją wydolność o 20%.

Stosuję dzień przed lotem na karmę i po locie wieczorem również na karmę…o

Dawkuję 1ml na 500 gram karmy.

FB_IMG_1468785390109

FB_IMG_1468785386374

 

 

PRZYGOTOWANIE STADA GOŁĘBI WYSOKOLOTNYCH DO KONKURSU. KOLEJNY TEMAT, KOLEJNY POST DLA WAS CZYTELNICY.

 

Powodem, który sprawił, że podjąłem ten temat jest fakt przeprowadzenia wielu rozmów z hodowcami, którzy posiadają „gołębie wysokolotne”, a obawiają się zapisać do klubu „Klub Hodowców Gołębi Wysokolotnych i Akrobatycznych” bo nie mają wiedzy, ani umiejętności co uczynić by ich czempiony pokazały swą maksymalną umiejętność czyli długości i jakość lotu w odpowiednim momencie.

Najczęściej bywa tak, że w dniu kiedy chcemy znajomym, kolegom pokazać jakie mamy wybitne sztuki ich lot jest krótki i beznadziejny jakościowo. Zazwyczaj super wyniki mamy w najmniej oczekiwanych momentach i tak naprawdę my jesteśmy jedynymi świadkami super wyczynów naszych pupili.By pomóc zainteresowanym hodowcom, może w przyszłości nowym mistrzom Polski i zachęcić ich do zapisania się do wyżej wymienionego klubu by korzystać z uroków zdrowej rywalizacji, postaram się opisać podstawowe zasady, którymi powinni się kierować przygotowując swoje ptaki do konkursu

Pierwsza zasada, o której musimy pamiętać to taka, że nie ma super odżywki, ani super karmy, która w jeden dzień zmieni nasze ptaki z ociężałych piecuchów w rwące się do lotu wyścigówki

Nad odpowiednią formą i dyspozycją pracujemy nawet kilka tygodni przyzwyczajając ptaki do karmy o zwiększonej kaloryczności, oraz do coraz większego wysiłku fizycznego.

Ale od początku.

Skupimy się na stadzie gołębi młodych.

Pierwsza faza przygotowania to tak zwane pierwsze oblatanie stada. Na początku młode gołębie żywimy bardzo intensywnie by szybko się rozwijały, by nabierały masy mięśniowej ale też by za bardzo nie chciały szarżować po niebie. Zakładając, że ten etap mamy za sobą i wyselekcjonowana grupa kilku lub kilkunastu gołębi jest już oblatana zaczynamy etap zasadniczy przygotowania stada do osiągania dobrych wyników. I teraz zaczyna się faktyczna praca, którą musimy włożyć by końcowe efekty były dla nas satysfakcjonujące.

Młode stado zaczynamy systematycznie trenować, lotując raz dziennie, raz na dwa dni lub raz na trzy dni. Wszystko jest uzależnione od rasy, na której się skupiamy i od wyników optymalnych dla danych gołębi. Reasumując, gołębie dla których lot optymalny będzie trwał w granicach dwóch, trzech godzin trenujemy z częstotliwością raz na jeden dzień. Natomiast rasy, które osiągają wyniki w granicach ośmiu i więcej godzin powinniśmy lotować raz na dwa lub trzy dni.

Następna sprawa bardzo ważna to karmienie i pojenie.

Szkół jest mnóstwo. Zakładając, że moje wyniki są całkiem dobre opiszę moją szkołę, choć jeżeli wasz mentor lub wasze doświadczenie i wyniki podpowiadają inaczej zostańcie przy swoich sprawdzonych sposobach

Najważniejsze są efekty końcowe.

Ja podaję karmę raz dziennie i to w ilości takiej by gołębie wszystko zjadały. Jeżeli z różnych powodów ziarno zostaje w karmniku wówczas zabieram resztę.

Poidło natomiast jest cały czas napełnione ale zmieniam pojemnik i zawartość raz dziennie dbając by woda zawsze była połączona z jakimś specyfikiem. Na przemian podaję zakwaszacz, witaminy, środki odgrzybiające, środki na regenerację wątroby, zestawy ziołowe, itp.

Teraz sama karma

Tu jest zawarta cała tajemnica.

Jest dużo na rynku suplementów diety, które budują masę mięśniową, regenerują wątrobę i nerki, dbają o czystość układu oddechowego, dbają o prawidłowy przyrost piór, itp.

Zadaniem hodowcy jest tak prowadzenie młodych ptaków by ich rozwój był optymalny i w pełnym zdrowiu.

Po wynikach poszczególnych treningów widzimy, czy nasze karmienie odnosi pozytywny skutek i czy wyniki lotowe są coraz lepsze.

Jeżeli tak jest stosujemy karmę zmieniając jej skład w zależności od terminu konkursu lub daty kiedy nasze gołębie mają mieć optymalną dyspozycję.

Pamiętając by gramatura była zawsze taka sama (ale nie zapominamy by nadmiar karmy zabierać jeżeli zostanie w karmniku po posiłku) zmieniamy jej skład zamieniając ziarna niskokaloryczne na coraz bardziej kaloryczne. Jakie to słodka tajemnica każdego hodowcy. Podpowiadam – można bazować na gotowych karmach lotowych produkowanych dla gołębi pocztowych (długodystansowych). Pamiętajmy, że do karmy musimy dodawać suplementy diety, które zwiększą wchłanialność organizmu gołębia substancji odżywczych i mineralnych z podawanej karmy. Jest to bardzo istotne by nadmiary nie zostały wydalane z kałem przez gołębie.

Następna ważna rzecz, to pamiętajmy by podczas wyżej wymienionego karmienia systematycznie lotować ptaki bo inaczej błyskawicznie się zatuczą i efekt końcowy będzie z goła odwrotny od zamierzonego.

Czas rozpoczęcia odpowiedniej diety i treningu jest oczywiście uzależniony od nas samych. Musimy wiedzieć, czy nasze ptaki są już gotowe do ogromnego wysiłku no i czy w czasie przygotowań do konkursu nie wypadnie nam szczepienie, odrobaczanie, czy kuracja na tzw. żółty guzek.

Reasumując;

Pierwsza zasada to wyselekcjonowanie stada.

Druga to zaplanowanie okresu od dwóch do czterech tygodni by gołębie były wolne od wszelkiego rodzaju kuracji.

Trzecia to trzymanie się harmonogramu żywieniowego z góry zaplanowanego (bez wagi się nie obędzie).

No i czwarta zasada – systematyczne treningi lotowe.

Efekt powinien być zauważalny nawet dla słabych genetycznie gołębi.

Życzę udanych konkursów i zapraszam do wstąpienia w szeregi klubu KHGWiA.

 

 

 

 

SEDOCHOLIUM – hipertonik wątrobowy

Sedocholium – hipertonik wątrobowy to następny prod
ukt prezentowany na łamach naszej strony
firmy „HAP LABS”. Jest to super dodatek do karmy lu
b wody. Odpowiednio połączone substancje
takie jak: sorbitol, kwas cytrynowy, witamina B2, w
itamina B12, witamina H, cholina i L-metionina
powodują odtłuszczanie wątroby oraz nerek dodatkowo
jest to produkt wspomagający pracę
wątroby poprzez oczyszczanie jej oraz krwi z wszelk
ich toksyn.
Ponadto skład tego preparatu poprawia budowę strukt
ury piór.
Produkt ten polecany jest do stosowania przez cały
rok kilka razy w tygodniu.
Ja go używam przede wszystkim jako łącznik do produ
któw sproszkowanych z ziarnem. Jest w ten
sposób podawany jako uzupełnienie na przykład takic
h produktów jak: saccharomyces ++, partital,
vital junior, vital imuno, dna promotor i gastric.
AKYgzn1aQ3gkJ4AfO-iZQEP3P4P06_r82RAMKI11gOY

Suplementy diety ” Hap LABS”

Wreszcie zaczynamy prezentację suplementów diety produkowanych przez polską firmę
„Hap LABS”.
Pierwszym produktem, a właściwie pierwszymi produktami będą zakwaszacz wody
„4-ACIDS” i „MIKRO STOP”.
„4-ACIDS”
to zakwaszacz, który bazuje na kwasach owocowych (
cytrynowym i jabłkowym). Obniża ph
w układzie pokarmowym gołębia. Dlaczego polecam produkt
„4-ACIDS”?!
 Produkt ten gwarantuje
odpowiednie ph no i jest lepszy od octu winnego ponieważ ocet jest produktem fermentacji i może
uszkodzić żołądek gołębia.
Nawet z ekonomicznego podejścia opłaca się stosować
„4-ACIDS”.
Powyższy produkt, czyli zakwaszacz nie byłby taki szczególny, gdyby nie powiązanie z drugim
produktem z duetu, a mianowicie
„MIKRO STOPEM”.
 To powiązanie daje specjalistyczny środek z
jednej strony zakwaszający wodę, a z drugiej redukujący w przewodzie pokarmowym gołębia
mikroorganizmy
(Emeria sp, Salmonella sp, E. coli, Clostridium).
Zaletą tego preparatu jest to, że jest wyprodukowany na bazie ziół. Nie jest lekiem i można go
stosować wielokrotnie bez obawy o osłabienie jego skuteczności z powodu uodpornienia się
mikroorganizmów i osłabieniu się samego organizmu jak jest przy stosowaniu antybiotyków i leków.
Na koniec podkreślam, że stosuję te preparaty od ponad 18 miesięcy. Nie wyobrażam sobie powrotu
do octu winnego lub cytryny. Tak samo potwierdzam skuteczne działanie suplementu
„MIKRO STOPU”.
 Dzięki wyżej wymienionym suplementom ostatnie zatrucie moich gołębi i straty z tego
tytułu były bardzo minimalne.
Wszelkie fachowe informacje na stronie producenta
www.haplabs.pl
Na koniec jeżeli ktoś stosował te preparaty i chce
się z innymi hodowcami podzielić swoimi uwagami
to zapraszam do dyskusji na forum naszej stronki.
Poniżej oryginalne zdjęcia produktów.
i3I2ES0adLjZy5KRXsa2r__F6Fb0nHVaJxlNpInSzmY
KyOtEDQIj9b7Qpq2gVRkKXFBA1BYUvyEzEdrW2A0d2o