Archiwa kategorii: konkurs

Rozpłód u gołębi wysokolotnych sportowych

 Coraz więcej pytań od początkujących hodowców wpływa za pomocą wiadomości e-mail na moją skrzynkę zintegrowaną ze stroną www.facebook.com/wysokolotne , a pytania dotyczą tematu dochowania się własnej młodzieży, czyli w sumie pytania dotyczą rozpłodu. Problem z dochowaniem się własnych piskląt powstaje ze względu na rodzaj gołębi, którymi chcemy lotować. Większość dobrych genetycznie gołębi wysokolotnych nad wychowanie młodych kocha latanie …Jest to spowodowane odpowiednią selekcją i doborem odpowiednich genów z różnych innych ras gołębi, by uzyskać ptaka ponad wszystko lubiącego latać, a przede wszystkim latać wysoko. I tak powstały rasy, których możliwości lotowe są wręcz niewiarygodne: Tippler angielski (nawet ponad 20 godzin), budapesztański sportowy (moje latały nawet 14 godzin), deresze (okolice 7 godzin) inne rasy czasami ponad 5 godzin, czasami mniej. Tak czy owak nawet lot trzygodzinny powoduje wyziębienie jajek, a w chłodne dni małych piskląt …Drugim ważnym elementem pojawiającym się przy hodowli gołębi wysokolotnych to straty w stadzie sportowym. Węgierscy, zaprzyjaźnieni, najlepiej latający hodowcy zakładają, że w roku lotowym stracą około 30% gołębi ze stada sportowego. Wynika to z tego, że najlepsze sztuki ryzykując latają na granicy odpowiedniej zawartości tlenu w powietrzu lub latają na wysokościach, gdzie silne wiatry są wstanie w kilka sekund przenieść ptaka w poziomie o 100 kilometrów od swojego gołębnika. Im masz lepsze genetycznie stado, tym masz więcej strat w sezonie. Taka jest niestety prawidłowość. Co zrobić by nie mieć poważnych strat przy reprodukcji gołębi wysokolotnych.. Odpowiedzią jest stworzenie tzw. rozpłodu zamkniętego. Każdy szanujący się hodowca wysokolotów tworzy stado rozpłodowe. Są to najlepsze ptaki czasami zakupione za spore pieniądze. Jest to tzw. bank naszego stada sportowego-lotowego. Po pierwsze musi takie stado rozpłodowe być zamknięte i powinno mieć dostęp do woliery. Woliera powoduje zwiększony ruch ptaków, a tym samym lepszą ich kondycję fizyczną i psychiczną. Po drugie cela, gdzie będziemy trzymali tzw. rozpłód musi mieć możliwość rozdzielenia pomieszczenia na jedno, gdzie są cele rozpłodowe i drugie, gdzie będą zestawy spoczynkowe. Taki podział jest potrzebny w okresie zimowym, gdzie rozdzielamy samice od samców. Samice są w przedziale spoczynkowym, a samce tam gdzie półki gniazdowe. Okres zimowy to okres odpoczynku i regeneracji samic przed następnym okresem reprodukcyjnym. Czas rozdzielenia wybieramy również, gdy ilość gołębi jest optymalna, a nie chcemy dzielić się naszymi ptakami, wówczas okres sparowania możemy ograniczyć tylko do jednego lęgu w roku. Dlaczego tak naprawdę tworzymy stado rozpłodowe? Głównym powodem jest wielka chęć latania tego typu gołębi. Gołębie te wolą bardziej latać niż wysiadywać jajka lub ogrzewać młode ale tylko w przypadku kiedy mają możliwość latania !!!!!!!W przypadku, kiedy są zamknięte w gołębniku z możliwością korzystania z woliery są wymarzonymi rodzicami i mamkami. Przynajmniej ja mogę tak powiedzieć o budapesztańskich wysokolotnych sportowych i o węgierskich lotnych oszronionych – dereszach. Naprawdę nie trzeba dodatkowych mamek lub innych gołębi pomagających wychować młode przy wyżej wymienionych rasach gołębi wysokolotnych. Z drugiej strony stado sportowe w przypadku, kiedy będzie zajmowało się rozrodem, wysiadywaniem jajek lub karmieniem młodych, nigdy nie osiągnie rekordowych wyników ze względu na brak możliwości podawania im odpowiedniej karmy sportowej w odpowiednich ilościach. Wiadomo, że rozpłód musi być inaczej karmiony (podajemy dużo więcej karmy i zupełnie innej niż mieszanka sportowa) ze względu na pożądany przyrost wagi pisklaków i jeszcze dodatkowo
stosujemy inne suplementy diety na przykład (by pobudzić układ rozrodczy gołębi, by zwiększyć im wydzielanie tzw. „mleczka” z wola oraz by zwiększyć odporność młodych), itd. Już ostatnią cechą stada sportowego jest karność lotowa. Polega ona na jednoczesnym starcie wszystkich gołębi ze stada (trening wspólnego startu jest nieodzownym atrybutem w późniejszych przeprowadzanych konkursach). Nasze ptaki od początku uczą się razem latać i co jest ideałem razem lądować po odbytym locie i od razu wchodzić do gołębnika. Przy gołębiach sparowanych i posiadających jajka lub młode rzecz niemożliwa do wykonania. No i ostatnia sprawa wypoczynek po bardzo wyczerpującym locie …Gołębie typu budapesztański sportowy po locie w granicach 8 godzin i więcej powinny minimum jeden, a najlepiej dwa dni pozostać w swoim gołębniku i spożytkować ten czas na regenerację i odbudowę warstwy tłuszczowej, którą straciły podczas lotu. Przy innych rasach ten czas może być dłuższy lub krótszy w zależności ilości wylatanych godzin …. To znowu powoduję różnicę pomiędzy rozpłodem, a stadem lotowym …. Mam nadzieję, że przekonałem do swoich racji młodych hodowców i niedowiarków …Dla tych którzy czują, że temat został tylko liźnięty i potrzebują dodatkowych wyjaśnień proponuję wykonanie telefonu do mnie .. numer 535 083 486. Proszę nie zadawajcie pytań pocztą e-mail, bo sorry nie mam czasu na udzielanie podobnych odpowiedzi .

WALNE ZEBRANIE KLUBU HODOWCÓW GOŁĘBI WYSOKOLOTNYCH I AKROBATYCZNYCH ORAZ WRĘCZANIE PUCHARÓW.

W dniu 28.01.17 odbyło się walne zebranie Klubu Hodowców Gołębi Wysokolotnych i Akrobatycznych. Wszelkie informacje merytoryczne jak zmiany w regulaminach lotów oraz inne ustalenia zostaną udostępnione na stronie klubowej www.khgwia.pl

Zostały również wręczone puchary za osiągnięcia.

Poniżej zdjęcia Naszych zdobyczy.

16406869_1314708338593786_7255851306790909478_n

16406409_1314708448593775_1921399146478861007_n

16406790_1314710245260262_6542927832285229609_n

16266256_1314709431927010_5587087913036270703_n

16406631_1314691385262148_6114407437221925659_n