Archiwa tagu: gołębie wysokolotne

gołębnik – budowa

 

Ta sprawa jest bardzo ważna dla hodowcy i w zasadzie po wyborze typu gołębi jakie chcemy trzymać to drugi temat, którym powinniśmy się zająć.

Nie będę opisywał jak budować gołębnik, bo macie to na innych stronach (choć wstawię zdjęcia jak to robiłem – krok po kroku budując własny – niedoskonały) natomiast skupiając się na gołębiach wysokolotnych opiszę preferencję jakie powinniście zapewnić waszym pupilom podczas budowy lub adaptacji istniejących już pomieszczeń.

 

W odróżnieniu od istniejących opisów gołębników stworzonych zazwyczaj dla gołębi pocztowych nie jest wskazana zbyt duża wielkość na tzw. „parę”.

Przy projektowaniu gołębnika dla gołębi wysokolotnych, bierzemy pod uwagę ilość przedziałów, a dopiero na koniec myślimy o ich wielkości. Gołębie wysokolotne charakteryzują się zwiększoną płochliwością. Im gołębie w danej rasie są wybitniejsze, tym ta płochliwość (pobudzenie) jest większe.

Dlatego hodowcy wymyślili, że budowanie lub tworzenie większej ilości przedziałów za to mniejszych gabarytowo pozwoli okiełznać w znacznym stopniu płochliwość naszych pociech ,a przez to możemy łatwiej złapać gołąbka lub wykonać inne czynności związane z higieną lub profilaktyką.

 

Dlatego przy gołębiach wysokolotnych nie wskazane jest budowanie przedziałów wysokich.

Przedział o wymiarach 1,25×1,25×1,80 (długość x szerokość x wysokość ) w metrach pozwala trzymać grupę 20 sztukową.

 

Z racji, że będziemy mieli grupy sportowe trzeba przewidzieć następujące przedziały:

 

Pierwszy przedział z możliwością przedzielenia  w okresie zimy – to rozpłód

Drugi przedział – gołębie młode / grupa sportowa

Trzeci przedział to – stare samice / grupa sportowa

Czwarty przedział to – stare samce / grupa sportowa

 

Wyżej zapisany podział tyczy się jednej tylko rasy i ograniczonej ilości grup sportowych.

 

Myślę, że adepci są już przerażeni … Hmmm niepotrzebnie.

 

Rozwiązaniem jak wyżej napisałem jest wybudowanie gołębnika podzielonego na przedziały z jednym korytarzem z którego mamy drzwi do każdego przedziału (przedział rozpłodowy jest osobnym miejscem z dostępem do woliery lub wyjściem na zewnątrz pod siatką by ptaki mogły zażywać niezbędnej dla prawidłowego rozwoju kąpieli słonecznych).

Ważna sprawa! Wejście z dworu (drzwi) jeżeli jest do przedział rozpłodowy musi być podwójne lub posiadać luk bezpieczeństwa.

Uchroni nas to przed stratą najcenniejszych pociech podczas wchodzenia lub wychodzenia albo niekontrolowanego otwarcia (powiew wiatru, itp.).

Korytarz zakończony jest wylotem belgijskim z którego startują/lądują  nasze zuchy do i po locie.

 

Takie rozwiązanie pozwala na treningi poszczególnych grup sportowych wykorzystujących do startu wspólny korytarz i wspólny wylot belgijski.

 

Taki styl budowy gołębnika jest zapożyczony od kolegów Węgrów, którzy wyspecjalizowali się w hodowli i rywalizacji z gołębiami wysokolotnymi.

Z racji wspólnych elementów zaoszczędzamy miejsce i pieniądze na dodatkowe wyposażenia.

 

Gołębnik o którym pisałem wyżej będę budował pod koniec 2015. Na pewno umieszczę zdjęcia z postępów budowy, by dokładnie pokazać Wam sposób rozmieszczenia pomieszczeń i inne ciekawe rozwiązania poprawiające wygodę użytkowania, sprzątania i samego lotowania.

 

Jeżeli chodzi o grupy lotne, sportowe to jest to sprawa prosta.

W zależności iloma gołębiami chcemy lotować, tyle minimum miejsc spoczynkowych trzeba zaprojektować. Najprościej zbudować tzw. szafę podzieloną na pojedyncze miejsca spoczynkowe.

Wielkość takiego miejsca spoczynkowego jest uzależniona od wielkości pojedynczego gołębia.

W internecie znowu podawane są wielkości dostosowane do gołębi pocztowych.

Ja dla Budapesztów i Dereszy mam wymiary 22cmx28cm.27cm.(szer x wys x głęb)

No i dochodzimy do przedziału rozrodczego czyli rozpłodu.

Jak wyżej zaznaczyłem rozpłód najczęściej to dwa przedziały połączone dodatkowymi drzwiami.

(drzwi w gołębiku z racji oszczędności miejsca powinny być przesuwane)

Podział rozpłodu podyktowany jest okresem zimowym, kiedy nasze rodzicielki powinny odpocząć by organizmy mogły się zregenerować i od wiosny lęgły nam się zdrowe i silne czempiony.

 

Cele i ich wielkość to znowu zupełnie co innego niż to co zawierają poradniki dla hodowców. Konstrukcja celi powinna spełniać dwa zadania.

Pierwsze zadanie to umożliwienie gołąbkom bezpiecznego odchowania piskląt i drugie zadanie to umożliwienie nam wygodnego oczyszczenia.

 

By powyższe zadania zostały spełnione ja wprowadziłem następujące rozwiązania:

Półki w regałach są ruchome – wyciągane.

Na półce znajduje się wyciągana druga cienka podłoga na którą spadają odchody i na niej na podniesieniu znajduje się ramka pokryta siatką i to jest podłoga zasadnicza.

 

Nie mam celi zamykanych ale są to jeszcze lepsze rozwiązania bo zapewnia możliwość zamykania i przyzwyczajania par zwłaszcza młodych do celi no i samiec ma łatwiejsze zadanie jeśli chodzi o obronę swojego gniazda.

 

Wymiary moich regałów to:

0,6 x 0,3 x 0,35 (szer x głęb x wysok) w metrach.

 

Na koniec to podłoga w gołębnikach.

Wersji jest mnóstwo. Najlepszym rozwiązaniem jest podwójna podłoga z tzw. rusztami.

Ja u siebie mam zwykłą i stosuję słomę jako ściółkę.

Co kilka miesięcy trzeba ją wymieniać i jest to dość uciążliwe.

Są też inne materiały zamiast słomy. Podobno lepsze ale też droższe.

Słomę można załatwić u rolnika za kilka złotych bez żadnego problemu.

Problem to składowanie zabrudzonej i zużytej słomy.

Ale i z takimi problemami hodowcy potrafią sobie poradzić.

 

Jeżeli opisany typ gołębnika was zainteresował i macie dodatkowe pytania to zapraszam ….

Postaram się odpowiedzieć w miarę mojej wiedzy na wszystkie postawione pytania…

DSC01013

DSC01109

DSC01117

DSC01118

DSC01119

DSC01126

DSC01127

DSC01128

DSC01129

DSC01134

DSC01135

DSC01136

DSC01137

DSC01138

DSC01139

DSC01140

DSC01141

DSC01142

DSC01150

DSC01151

DSC01158

2015-06-27 16.27.28 2015-06-27 16.29.20

2015-06-27 16.29.28

2015-06-27 16.29.48

2015-06-27 16.29.55

2015-06-27 16.31.39 2015-06-27 16.31.57

2015-06-27 16.32.51

2015-06-27 16.33.54